Test AKS-74 Cyma

ak74cyma
6

Modele AK to jedne z najbardziej popularnych replik na polu airsoftowej walki. Od kilku lat doskonałą opinią cieszą się modele chińskiego producenta Cyma, które użytkownicy chwalą za wytrztymałość, osiągi i wierność oryginałowi (od modelu CM 040). Oto test AKS-74, czyli CM 040.

Wygląd

Wykonanie zewnętrzne repliki stoi na wyoskim poziomie, porównywalnym nawet z modelami droższych firm. Korpus, tłumik płomienia, rura gazowa, pokrywa zamka i kolba składana zostały wykonana z wytrzymałej stali. Dzięki temu replikę naprawdę trudno jest uszkodzić, co jest podstawowym atutem. Pewnym minusem jest jej waga, wynosząca 2,9 kg. Kałasznikow nigdy jednak nie był lekką bronią, więc to odpowiada oryginałowi. Od modelu CM 040 Cyma porzuciła system Kałasznikowa wymyślony przez TM, śrubki zamieniając na piny. Jest to wierne oryginałowi, który również rozkłada się poprzez wybicie pinów. Wszystkie ważne elementy zewnętrzne są zgodne z oryginałem, co sprawia że ten model można traktować również jako replikę kolekcjonerską (na pchwałę zasługuje użycie kołkowań przy lufie zewnętrznej zamiast śrubek, które są popularne w wielu modelach asg). Nie do końca udało się jedynie malowanie, jest zbyt matowe i jednolite. Zdradza, że mamy do czynienia z repliką, a nie ostrym modelem. Spasowanie stoi natomiast na wysokim poziomie. Jedyne, co nie zostało dopracowane, to śruba trzymająca selektor ognia. Po pewnym czasie ma ona tendencję do samodzielnego odkręcania się, co powoduje nagłę przełaczenie na tryb ognia pojedynczego. Bywa to niemile zaskakujące na  polu walki. Trzeba pamiętać, że AK w tej wersji jest naprawdę długą bronią. Jej wymiary od osłabiacza podrzutu do końca kolby to aż 95 cm (po złożeniu koleby – 72 cm). Środek ciężkości z powodu użycia lekkiej, ramowej kolby jest przesunięty lekko do przodu. To powoduje, że karabin ma tendencję do lekkiego uciekania w dół w trakcie mierzenia. Pod tym względem cieższa, pełna kolba z modelu AK-74M wydaje się lepszym rozwiązaniem. Takiego problemu nie ma też w AK-74 z drewnianą kolbą, która dobrze równoważy ciężar karabinu. AK-74S wyposażono z lewej strony w tzw. jaskółczy ogon, czyli standardową szynę, która możliwia podpięcie optyki lub noktowizora. Pasują do niej zarówno airosftowe montaże z RIS, jak i oryginalne celowniki takiej jak PSO czy Kobra (lub ich airsoftowe kopie).

OSIĄGI

Wewnatrz repliki znajduje się gearbox w wersji 3. Cyma słynie z dobrego montażu. Często spotkać można nigdy nie rozkręcane gearboxy, które mają przebieg 30 tys. kul (i więcej) i działają bezproblemowo od – 20 stopni C w górę (co sam testowałem). Wewnatrz znajduje się sprężyna M125, która daje 430 fps, a także metalowa prowadnica sprężyny, stalowe zębatki i 7-milimetrowe łożyska. To oznacza, że z mechanimzem nie będzie raczej większych problemów. Karabin ma moc wystarczającą do zabawy, co w połaczeniu z długą lufą (standardowo 490 mm) daje bardzo dobry zasięg 50 m. Dzięki temu AK Cymy są niezwykle skuteczną bronią w walce. Komora hop up ma dobrą szczelność i nie ma potrzeby wymieniać jej na metalową. Z repliką dostajemy magazynek typu hi-cap na 525 kulek. Jest wykonany precyzyjnie, nie sprawia problemów, choć wymaga częstego podkręcania.

TUNING

Tuning repliki można ograniczyć do minimum. Warto zastąpić standardową lufę modelem precyzyjnym (maksymalna długość 509 mm), który daje o wiele lepsze skupienie (zwłaszcza jeśli jest to Prometheus lub KM-Head). Obowiązkiem jest wymiana gumki hop up na lepszą, najlepiej Systemę lub Guardera. Przy oazji można wymienić dystanser, ale to jest pozycja nieobowiązkowa. Warto wymienić baterię. Stokowa bateria 8,4 nimh ma zaskakującą wytrzymałość jak na akumulatory chińskie dodawane do replik. Warto jednak złożyć baterię 9,6, która da lepszą szybkostrzelność przy braku ryzyka, że coś się zepsuje. Bateria typu stick zmieścić się pod deklem. Zalecam ostrożność przy używaniu baterii typu lipo. Wątpliwy jest sens wstawiania twardszej sprężyny. Z jednej strony podniesie to osiągi (na M130 uzyskuje się 450 fps). Z drugiej strony może to mieć negatywny wpływ na trwałość. Tym bardziej, że stokowe osiągi repliki są wystarczające do zabawy.

PODSUMOWANIE

AK Cymy od modelu 040 nie należą do najtańszych propozycji. Cena ok. 650 zł wydaje się jednak rozsądna. Dostajemy za to estetyczny, dobrze strzelający i wytrzymały karabin, który powinien posłużyć przez kilka sezonów. Kupno AKS-74 Cymy to dobrze wydane pieniądze, zwłaszcza dla rusofilów. PS Ta recenzja odnosi się również do modeli CM 040B (krótsza lufa), 040C i D (pełna kolba). Ich wykonanie i mechanizm są idenatyczne jak w modelu 040.

Komentarze (6)

  1. avatar
    Autor: Amadeus
    Dodano: 12 lutego 2013 o 16:30

    Fajna recenzja. Cymy są spoko. Moja pierwsza replika, to wlaśnie kałaszek cymy, bodajże cm028.

  2. avatar
    Autor: kamikadze
    Dodano: 13 lutego 2013 o 09:29

    Ale to chińszczyzna przecież jest. Lepiej zainwestować w markową replikę. Ja nie kupuję chinoli, bo mają kiepskie osiągi a jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia.

  3. avatar
    Autor: Kondek
    Dodano: 14 lutego 2013 o 12:19

    Moim zdaniem Cyma to specjalista od kałachów i nie ustępuje osiągami replikom markowym. Poza tym nie każdego stać na to zeby kupić sobie replikę markowa. Po co żeby się przylansować :D?

    • avatar
      Autor: kamikadze
      Dodano: 23 lutego 2013 o 13:49

      Tu nie chodzi o lans, tylko o jakość wykonania, wytrzymałość części w gearboxie i ogólną kulturę pracy. Nikt mi nie powie, że kopia może działać lepiej niż oryginał. Wszystkie chińskie repliki, to kopie takich znanych marek jak: Classic Army, G&G, G&P, czy przede wszystkim Tokio Marui,

    • avatar
      Autor: Grisza
      Dodano: 3 kwietnia 2013 o 12:45

      Repliki markowe są 2-3 razy drozsze od chinskich. Nie ma szans zeby chińczyki strzelały 2-3 razy gorzej! Spasowanie, wykonanie, kultura pracy? Niech będzie, że to jest wazne. W ogólnym rozrachunku jednak jjak ktoś nie ma tyle kasy żeby kupic sobie markowego gnata to na pewno nie straci kupujac chinczyka, bo stosunek wykonania i osiągów do ceny (w szczególności w kałachach cymy) jest powyzej przeciuentnej.

    • avatar
      Autor: kamikadze
      Dodano: 9 kwietnia 2013 o 23:19

      Otóż mylisz się. Markowe repliki w ogólnym rozrachunku są warte swojej ceny. Strzelają, pracują i wyglądają co najmniej te 3 razy tyle lepiej, niż chińskie repliki.

Zostaw komentarz

Jesteś niezalogowany. Aby móc się szerzej zidentyfikować Zarejestruj się lub zaloguj.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej

Wykorzystanie ciasteczek (“cookies”)

Nasza strona wykorzystuje cookies – małe pliki tekstowe, które są umieszczone na komputerze, aby pomóc stronie zapewnić użytkownikowi łatwiejsze korzystanie z jej zasobów. Generalnie, ciasteczka są używane do zachowania preferencji użytkownika, przechowywania informacie np. odnośnie zawartości koszyka w sklepie internetowym, czy zapewnienia możliwości śledzenia anonimowych danych do aplikacji, takich jak Google Analytics. Cookies służą identyfikacji Twojej przeglądarki podczas korzystania z naszej strony, abyśmy wiedzieli jaką stronę Ci wyświetlić. Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych.

Z reguły pliki cookie będą dla Ciebie pomocne. Jednakże, jeśli wolisz wyłączyć cookies na tej stronie i na innych, najskuteczniejszym sposobem na to będzie wyłączenie cookies w swojej przeglądarce. Proponujemy konsultację w sekcji pomocy przeglądarki lub przyjrzenie Witryny o ciasteczkach, która oferuje wskazówki dotyczące wszystkich nowoczesnych przeglądarek.

Zamknij

Google+